Warto zachęcać dzieci do aktywności fizycznej. I to od najmłodszych lat. Dlaczego?
Dzieci uwielbiają się ruszać. Ich chęć do zdobywania przestrzeni i aktywnej zabawy jest wręcz niepohamowana. Tylko bardzo złe samopoczucie może powstrzymać małego człowieka od nieustannego poruszania się, wspinania, zaglądania, turlania, kopania, kręcenia, skakania. Starajmy się nie tłumić tej naturalnej potrzeby, tylko podsycać ją i rozwijać.


To, o co warto się szczególnie zatroszczyć, to aktywność codzienna, spontaniczna, nie tylko w formie zorganizowanej. Sport nie musi się nam kojarzyć z treningiem aikido czy lekcją baletu. Niech to będą szaleństwa na placu zabaw, wspinanie się na plecy taty, bujanie na drabince w pokoju, gonienie za piłką, chodzenie na spacery, gra w klasy. Dlaczego? Bo wiele z tego korzyści. Oto, co daje dzieciom ruch.:

1. Wzmacnia ciało

Dziecko, które dużo się rusza, ma większą szansę być zdrowym dorosłym. Aktywność pozwala nie tylko cieszyć się ładnym, zgrabnym ciałem, ale przede wszystkim pomaga zbudować rusztowanie z mięśni, które ochroni stawy i kręgosłup przed przeciążeniami, bólem, urazami. Sport pozwala na trening zmysłu równowagi i koordynacji. Poprawia wydolność, dotlenia tkanki, wzmacnia kości, reguluje przemianę materii. Pozwala lepiej wykorzystać energię. Nie bez powodu aktywność fizyczna znajduje się w podstawie piramidy zdrowego żywienia.

2. Hartuje

W ciągu pierwszych lat życia tworzy się układ odpornościowy. Jednym z podstawowych sposobów na polepszenie jego pracy jest ruch na świeżym powietrzu. Pomaga w kształtowaniu odpowiednich reakcji organizmu na zmiany temperatury, nawilża błony śluzowe dróg oddechowych, będące zaporą dla wirusów i bakterii. Nawet w chłodne dni warto raźno spacerować. Sport i ruch to doskonały trening dla odporności.

3. Uczy wytrwałości i pokory

Uprawiając sport dziecko ma szansę przekonać się, że wysiłek się opłaca. Jednego dnia nie umie jeszcze wcelować rakietką w lotkę, ale następnego idzie mu już lepiej, a po paru dniach prób może sprawić, że tata przegra turniej z kretesem. Próbuje do skutku. Ale też na własnej skórze przekonuje się, że nie ma efektu bez wysiłku. Wkłada na nogi rolki, chce popędzić przed siebie i ląduje na pupie. Żadna pogadanka nie uzmysłowi mu wyraźniej, że trzeba się napracować, żeby coś umieć.

4. Sprawia przyjemność

Sport to po prostu świetna zabawa. Radość ruchu, satysfakcja, gdy uda się strzelić gola, wejść na ściankę wspinaczkową, prześcignąć kolegów na hulajnodze. Jak przyjemnie jest móc samemu popedałować na wycieczkę, zjechać na nartach z wielkiej góry, przepłynąć cały basen! Można chlapać, szaleć, hałasować i jeszcze cię za to chwalą.

5. Wycisza

Dziecko ma mnóstwo energii i coś z nią musi zrobić. Jeśli będzie miało dobrze zorganizowany dzień i sensownie urządzone otoczenie, to nadmiar tej energii będzie mogło spożytkować w sposób zdrowy, przewidywalny, bezpieczny, korzystny dla otoczenia. Wybiegane, wyskakane, wypływane będzie się dobrze czuło. A wtedy lepiej się współpracuje z rodzicami, mniej się marudzi, nie ma się nieprzepartej ochoty uszczypnąć młodszego brata. Gdy potrzeba ruchu na przykład poprzez uprawianie sportu zostaje zaspokojona, można skupić się na innych sprawach.

6. Zamienia walkę w zdrową rywalizację

Gdy trenuje się w grupie, pojawia się element rywalizacji. Czasem człowieka poniosą emocje, gdy się okaże, że Tomek z trzeciej grupy zawsze najszybciej dobiega do huśtawki. Może się nawet pojawić pokusa podstawienia mu nogi, ale wtedy okazuje się, że jedną z zasad sportu jest fair play, że na olimpiadach sportowcy nie podstawiają sobie nóg, a niektórzy nawet pomagają rywalom i za to dostają nagrody. Można się też nauczyć dbania o dobro własne i... przeciwnika. W sztukach walk zmagania mają pokazać, kto jest silniejszy i szybszy, a nie bardziej okrutny.


7. Dodaje pewności siebie

Każdy człowiek jest inny, co innego lubi i w czym innym może się wykazać talentem. Jeden będzie raczej sprinterem, inny wytrwałym maratończykiem. Ktoś może przepuszczać gol za golem, ale niesamowicie radzić sobie na łyżwach i rolkach, albo mieć smykałkę do ćwiczeń równoważnych. Sport to wzmocnienie dla tych, którzy z jakiegoś powodu źle odnajdują się w grupie rówieśników. Można wzbudzić podziw, można realizować swoje zainteresowania i potrzeby. Znaleźć dla siebie satysfakcjonujące zajęcie, dążyć w nim do perfekcji. Każde zwycięstwo, dobry wynik, udana rozgrywka to powód do dobrego samopoczucia i lepszej samooceny.

8. Umacnia więzi

Fantastyczną cechą sportu jest to, że łączy pokolenia, pozwala razem się czymś zajmować i interesować, daje pretekst do oderwania się od obowiązków. Można wspólnie poszaleć, pośmiać się, powygłupiać. Dorośli stają się jacyś bardziej normalni i zrozumiali. Też popełniają błędy, też zaliczają twarde lądowania, wydzierają się na całe gardło. Kiedy robi się coś razem, odkrywa się nowe radości - w niezauważalny sposób tworzy się więź. Gdy bliscy kibicują i uda się strzelić gola, okazuje się, jak ważne jest wsparcie i akceptacja. Kiedy mama albo tata podtrzymują na głębokiej wodzie, umacnia się zaufanie i tworzy bliskość. A im więcej sportu w życiu rodziny, tym więcej takich dobrych doświadczeń.

/edziecko.pl/